Rogalińska nostalgia

Rogalin budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony to pomnik przedśmiertnego spazmu magnackiej Rzeczypospolitej, dowód niefrasobliwości jej elit zagubionych wśród spaw mniej ważnych, niepomnych spaw najważniejszych. Z drugiej strony to świadectwo wiekowości słowiańszczyzny, zbiór żywych pomników, które pozwalają choć na chwilę uwierzyć, że nie przeminiemy tak, jak i one trwają do setek lat.

Dodaj komentarz